a więc.
krótko o nawigacji samochodowej:
wracałam sobie do domu z zielonej góry. śnieg sypał tak, że nic nie było widać a 'żelazna inteligencja' zrobiła bardzo śmieszny żart i kazała nam skręcić.
no ok. steneliśmy przed jakąś bramą... reflektory się zaświeciły i zobaczyłam dwa krzyże. a za brama?! cmentarz o.o
a więc bardzo śmieszny dowcip, szczególnie w taki wieczór ;o
krótko o nawigacji samochodowej:
wracałam sobie do domu z zielonej góry. śnieg sypał tak, że nic nie było widać a 'żelazna inteligencja' zrobiła bardzo śmieszny żart i kazała nam skręcić.
no ok. steneliśmy przed jakąś bramą... reflektory się zaświeciły i zobaczyłam dwa krzyże. a za brama?! cmentarz o.o
a więc bardzo śmieszny dowcip, szczególnie w taki wieczór ;o
22.11.2008 o godz. 22:25
komentuj (4)
hahahha nie dzisiaj totalnie wyjebane wszystko w kosmos hahaha :D no oczywiście po szkole najlepiej bo szkoła troszeczkę ogranicza myślenie (przynajmniej u mnie).
o to plan wydarzeń hahah :D
1. miałam w planach pójść na łyżwy z mą imienniczką. pojechałam - lało.
2. poszłyśmy na pizze:
a) *Lucky* zaglądnęła do pudełka: 'Ej nie zostawiłam TU nic'? (hahhaha)
3. idziemy dalej:
a) rozmawiamy; o pracy na angielski 'Mój *crazy* tydzień' (hahhahahah)
b) powstają róże *crazy* historyjki
c) *Lucky* zaczyna śpiewać 'CreeeeeeeeeeeeeejZi'!
d) *Lucky* zaczyna; 'jest taka piosenka Britney! i leci tak:'
e) powstaje duet wydzirający sie 'CreeeeeeeeeeeeeeeejZi!'
4. Moja towarzysz,a odprowadza mnie na autobus:
a) do wierszyka 'dzisiaj jesteś moją kicią inne kicie sie nie liczą' powstaje pełno nowych! :D
b) przyjeżdża autobus (nie nasz oczywiście ;o)
jest zimno.
silnik autobusu pracuje.
m. zaczyna swą opowieść:
(czytane upiornie)
'I zaraz wysiądzie Bartek... z tą swoją Julitką! A tak na marginesie w tym autobusie jest mój kuzyn...
- gdzie? gdzie?
... tam, patrzy sie na nas... teraz go nie widać... bo zasłoniła go blondynka rozmawiająca przez telefon!'
(TRZEBA to przeczytać upiornie :D)
5. W autobusie:
Mon. dopadło natchnienie:
dzisiaj będziesz mą podpora inne podpory cholery biora!
dzisiaj bedziesz moim stopem inne stopy czyszczą mopem!
dzisiaj bedziesz mym sygnałem inne sygnały są Michałem!
dzisiaj będziesz moim kwiatem inne kwiaty rządzą latem!!!!!!!!!!!!
i gdy zaczął padać śnieg (pominę wydzieranie sie na przystanku i skoki 'aaa....aaa! śnie...eg!') :
dzisiaj będziesz moją zimą inne zimy służą rymom .. czy jakos tak D:
Kocham ją :D
PS Wiem, że dla was to nie to samo co dla mnie ale to tak na pamiątkę bo zaraz zapomnę.
A i z bananem na buzi wróciłam do domu ;D
Cały dzień sponsorował 7up. (-15%)
o to plan wydarzeń hahah :D
1. miałam w planach pójść na łyżwy z mą imienniczką. pojechałam - lało.
2. poszłyśmy na pizze:
a) *Lucky* zaglądnęła do pudełka: 'Ej nie zostawiłam TU nic'? (hahhaha)
3. idziemy dalej:
a) rozmawiamy; o pracy na angielski 'Mój *crazy* tydzień' (hahhahahah)
b) powstają róże *crazy* historyjki
c) *Lucky* zaczyna śpiewać 'CreeeeeeeeeeeeeejZi'!
d) *Lucky* zaczyna; 'jest taka piosenka Britney! i leci tak:'
e) powstaje duet wydzirający sie 'CreeeeeeeeeeeeeeeejZi!'
4. Moja towarzysz,a odprowadza mnie na autobus:
a) do wierszyka 'dzisiaj jesteś moją kicią inne kicie sie nie liczą' powstaje pełno nowych! :D
b) przyjeżdża autobus (nie nasz oczywiście ;o)
jest zimno.
silnik autobusu pracuje.
m. zaczyna swą opowieść:
(czytane upiornie)
'I zaraz wysiądzie Bartek... z tą swoją Julitką! A tak na marginesie w tym autobusie jest mój kuzyn...
- gdzie? gdzie?
... tam, patrzy sie na nas... teraz go nie widać... bo zasłoniła go blondynka rozmawiająca przez telefon!'
(TRZEBA to przeczytać upiornie :D)
5. W autobusie:
Mon. dopadło natchnienie:
dzisiaj będziesz mą podpora inne podpory cholery biora!
dzisiaj bedziesz moim stopem inne stopy czyszczą mopem!
dzisiaj bedziesz mym sygnałem inne sygnały są Michałem!
dzisiaj będziesz moim kwiatem inne kwiaty rządzą latem!!!!!!!!!!!!
i gdy zaczął padać śnieg (pominę wydzieranie sie na przystanku i skoki 'aaa....aaa! śnie...eg!') :
dzisiaj będziesz moją zimą inne zimy służą rymom .. czy jakos tak D:
Kocham ją :D
PS Wiem, że dla was to nie to samo co dla mnie ale to tak na pamiątkę bo zaraz zapomnę.
A i z bananem na buzi wróciłam do domu ;D
Cały dzień sponsorował 7up. (-15%)
jezu. trochę mam pracy ostatnio i miałam wczoraj napisać jak to pisałam sprawdzian i upadło mi pióro... ale trzeba być mną: ochlapało tylko ławkę nic z ubrania i sam środek mojego czoła...
(dziękuje Moni za zmazanie zmazikiem Ady. Adzie też dziękuje za zmazik.)
A dzisiaj ah! :D Na wychowawczej mieliśmy bardzo ceikawą zabawe :D
Przypięliśmy sobie na plecach kartkę z napisem 'Lubię cię za:' i każdy sie każdemu wpisywał hahah :D Kocham te kartkę powiesiłam nad biurkiem i codziennie będe oddawać jej czesć! Nie stety mam 'mały' problem z niektórymi wisami kto napisał ;o
Ej kto rozkmini to: 'za MC'?
Spróbuje niedługo umieścić zdjęcie :D
'za to że zawsze mogę ściągać i zabierać piórnik'
'bo tak i już!'
'za wszystko'
eh i tak dalej :)
PS Wiecie jak to wyglądało?! Np. 10 osób w kolejce i kazdy pisze sobie po plecach. :D
(dziękuje Moni za zmazanie zmazikiem Ady. Adzie też dziękuje za zmazik.)
A dzisiaj ah! :D Na wychowawczej mieliśmy bardzo ceikawą zabawe :D
Przypięliśmy sobie na plecach kartkę z napisem 'Lubię cię za:' i każdy sie każdemu wpisywał hahah :D Kocham te kartkę powiesiłam nad biurkiem i codziennie będe oddawać jej czesć! Nie stety mam 'mały' problem z niektórymi wisami kto napisał ;o
Ej kto rozkmini to: 'za MC'?
Spróbuje niedługo umieścić zdjęcie :D
'za to że zawsze mogę ściągać i zabierać piórnik'
'bo tak i już!'
'za wszystko'
eh i tak dalej :)
PS Wiecie jak to wyglądało?! Np. 10 osób w kolejce i kazdy pisze sobie po plecach. :D
Dobra cieszcie sie szybko coś na skrobie bo mam chwilkę a chwilka mi wystarczy. Oczywiście zasługa pisania blogów na onecie ;D A jak. A szybkośc no oczywiście, że czat! :D
No już mam wstęp i jest fajnie. Yyy.... no dobra niech zostanie to zdanie :D
Wiem bezsensu notka! :D Ale żebyście sie nie burali,ze pusto. Tak na marginesie to musicie mnie wspierać bo zaraz o tym bloblo zapomnę ha! :
Cieszcie sie, napisze coś jutro... może nawet rano bo mam na 10.
PS Nie mam NIC do jedzenia. [umieram]
No już mam wstęp i jest fajnie. Yyy.... no dobra niech zostanie to zdanie :D
Wiem bezsensu notka! :D Ale żebyście sie nie burali,ze pusto. Tak na marginesie to musicie mnie wspierać bo zaraz o tym bloblo zapomnę ha! :
Cieszcie sie, napisze coś jutro... może nawet rano bo mam na 10.
PS Nie mam NIC do jedzenia. [umieram]
Tagi:
jajko
przemyślenia


